Seminarium na UWM w Olsztynie

Jak krótko streścić Olsztyńskie XXXVIII Międzynarodowe Seminarium Kół Naukowych? Dużo (pozytywnego) stresu, mało snu, ognisko i wycieczka z ciut nieprzewidywalnymi przewodnikami

Pojechałyśmy tam w czwórkę: Ania Kaczmarek, Kasia Krawczyk, Magda Wurst i Ewelina Żak w towarzystwie dr Bogdana Pachołka oczywiście. Podróżowaliśmy wszyscy razem dzięki uprzejmości Doktora Zielnicy, który użyczył nam swego samochodu więc w formie podziękowania również tutaj o nim wspominamy. Podczas pierwszego dnia seminarium odbywały się obrady w odpowiednich sekcjach oraz prezentacje projektów i posterów. Pech chciał, iż tylko Kasia i Ewelina wykonały poster w naszej sekcji i konkurs posterowy nie odbył się, ale dziewczyny dzielnie przedstawiły ustnie swój projekt, choć nie zostały o tym uprzedzone wcześniej, poradziły sobie świetnie. Co do samych prezentacji ustnych był to bardzo stresujący czas, przynajmniej tak odbierają go „Wysokobłonnikowe” (Ania i Magda). Po przedstawieniu 13 prezentacji i po 4,5 godziny od rozpoczęcia obrad, jury ogłosiło laureatów I, II i III miejsca oraz jednego wyróżnienia.

Pierwsze miejsce zajęła Mirosława Teleszko z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu z tematem: „Próba wykorzystania wybranych odpadów owocowych do produkcji naparów o wysokiej aktywności antyoksydacyjnej”,

Drugie miejsce zajęli Artur Puławski, Wojciech Chołostiakow i Krzysztof Siemianowski z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie za projekt „Badanie zmian tekstury masła ekstra oraz rozkładu temperatur w produkcie podczas rozmrażania mikrofalowego”

Trzecie miejsce zajęły właśnie „Wysokobłonnikowe” ze swoim projektem „Zastosowanie wytłoków z czarnej porzeczki w produkcji naleśników”.

Wyróżnienie otrzymała Marta Kowalska za swój projekt „Wpływ metody rozmrażania na ubytki masy i właściwości fizykochemiczne mięsa króliczego” z Uniwersytetu Warmińsko- Mazurskiego w Olsztynie.

Tego samego dnia wieczorem zorganizowane zostało ognisko, a następnego dnia odbyła się wycieczka do Gierłoży - Wilczego Szańca (głównej kwatery Hitlera w latach 1941-1944), a następnie do Świętej Lipki. Podsumowując wyjazd okazał się bardzo udany i z pewnością mile będziemy go wspominały, a Wam SPECTRUMOWCY szczerze polecamy tego typu wyjazdy, bo są one nie tylko możliwością do zaprezentowania innym projektu nad którym pracujecie, ale też okazją by przeżyć coś ciekawego i zobaczyć np. wcześniej niewidziane przez Was miejsca.